Strona główna Dyskusyjne Kluby Książki Spotkania autorskie 2014

Spotkania autorskie z Jackiem Hugo-Baderem

Jacek Hugo-Bader w WBP w Kielcach (23.09.2014)

Fotogaleria

Jacek Hugo-Bader w WBP w Kielcach (23.09.2014)

Fotogaleria

Jacek Hugo-Bader w WBP w Kielcach (23.09.2014)

Fotogaleria

Jacek Hugo-Bader w WBP w Kielcach (23.09.2014)

Fotogaleria

Jacek Hugo-Bader w WBP w Kielcach (23.09.2014)

Fotogaleria

Jacek Hugo-Bader w WBP w Kielcach (23.09.2014)

Fotogaleria

Jacek Hugo-Bader w WBP w Kielcach (23.09.2014)

Fotogaleria

Jacek Hugo-Bader w WBP w Kielcach (23.09.2014)

Fotogaleria

Jacek Hugo-Bader w WBP w Kielcach (23.09.2014)

Fotogaleria

Jacek Hugo-Bader w WBP w Kielcach (23.09.2014)

Fotogaleria

Jacek Hugo-Bader w WBP w Kielcach (23.09.2014)

Fotogaleria

Jacek Hugo-Bader w WBP w Kielcach (23.09.2014)

Fotogaleria

Jacek Hugo-Bader w WBP w Kielcach (23.09.2014)

Fotogaleria

Jacek Hugo-Bader w BPMiG Końskie (24.09.2014)

Fotogaleria

Jacek Hugo-Bader w BPMiG Końskie (24.09.2014)

Fotogaleria

Jacek Hugo-Bader w BPMiG Końskie (24.09.2014)

Fotogaleria

Jacek Hugo-Bader w MBP w Starachowicach (25.09.2014)

Fotogaleria

Jacek Hugo-Bader w MBP w Starachowicach (25.09.2014)

Fotogaleria

Jacek Hugo-Bader w MBP w Starachowicach (25.09.2014)

Fotogaleria

Jacek Hugo-Bader w MBP w Starachowicach (25.09.2014)

Fotogaleria

Jacek Hugo-Bader w MBP w Starachowicach (25.09.2014)

Fotogaleria

DKK z Zagnańska na spotkaniu w Kielcach (23.09.2014)

Fotogaleria

DKK z Zagnańska na spotkaniu w Kielcach (23.09.2014)

Fotogaleria

W dniach 23-25 września 2014 roku w regionie świętokrzyskim gościł znany reporter Jacek Hugo-Bader. Spotkał się z czytelnikami w Wojewódzkiej Bibliotece Publicznej w Kielcach, MBP w Starachowicach oraz BPMiG w Końskich. Wszystkie spotkania zostały zrealizowane w ramach programu Dyskusyjne Kluby Książki.

Poza Kielczanami w spotkaniu w WBP brali udział klubowicze z Chęcin, Samsonowa i Zagnańska. Łącznie na spotkaniach było ok. 350 osób.


„O tym nie mów. Twoje usta są za małe.” Tak brzmi motto do ostatniej książki Jacka Hugo-Badera pt. „Długi film o miłości. Powrót na Broad Peak”. Autor „pożyczył” tę mądrość od indiańskiego plemienia Koyukon - ludu, który zabraniał swoim dzieciom nawet patrzenia na wysokie góry. I nie tyle z lęku przed ich surowością i nieokiełznaniem, ile raczej z ogromnego szacunku dla matki natury.

Z całą pewnością powyższa myśl odnosi się również do mnie i tego co czuję, chcąc opisać swoje wrażenia ze spotkania z człowiekiem wyjątkowym, z mistrzem reportażu literackiego - Jackiem Hugo-Baderem. Dostałam się bowiem w macki swojego wewnętrznego potwora - czyli paraliżującej nieśmiałości, która zawsze mnie dotyka, ilekroć popadam w zachwyt i uwielbienie dla kogoś lub czegoś, co ma znamiona ogromnej wyjątkowości i co tu kryć - geniuszu. Zawsze mam wtedy problem, żeby celnie oddać swoje uczucia i emocje. Cóż, będę próbować. Posłużę się wrodzoną przekorą, by jednak łypnąć okiem na „imponującą, zapierającą dech górę”...

Kiedy Jacek Hugo-Bader (JHB) wchodził do sali konferencyjnej WBP w Kielcach, gdzie miało odbyć się jego spotkanie z czytelnikami, pomyślałam że wygląda jak traper, poszukiwacz przygód rodem z dzikiego zachodu. W ogóle pachniał niecodzienną przygodą, wiatrem, deszczem, słońcem... Promieniował jakimś nieokreślonym światłem. Już na początku zrobił na nas wrażenie niezwykłym wyglądem. Ubrany był bowiem niesamowicie ciekawie; bluza w indiańskie kolorowe wzorki, na prawej dłoni bransoletki z kolorowych koralików (strasznie byłam ciekawa czy one coś znaczą, czy są tylko ozdobą, ale zabrakło mi odwagi, by zapytać), na nogach brązowe dżinsy. Miałam poczucie, jakby przybył do nas z innego świata, albo żywcem z planu filmowego jakiegoś westernu. I tak sobie teraz pomyślałam, że wygląd pisarza korespondował z mottem jego najnowszej książki i ze sposobem w jaki lubi rozpracowywać tematy owych genialnych reportaży, które pisze. Przecież tropi samotnie różnorakie tajemnice, ukryte w najdalszych, najdzikszych zakamarkach naszego globu, zwłaszcza jego północno-wschodniej części. Reporter-tropiciel... Uderzyła mnie jego szczupła sportowa sylwetka. Nie bez przesady można powiedzieć, że wręcz młodzieńcza. W zderzeniu z twarzą człowieka dojrzałego - nie wiekiem, ale mądrością - wywołała we mnie pewien dysonans. Zresztą zaskoczeń było więcej. Wyobrażałam go sobie raczej jako pokaźnych rozmiarów mężczyznę, a tu niespodzianka - wysportowana, dowcipna, mądra i przesympatyczna, ale jednak chudzina... I ważna rzecz - spojrzenie. Przeszywające na wylot, które czasem mrozi, ale najczęściej rozgrzewa. Ach! Jeszcze muszę koniecznie wspomnieć o ujmującym uśmiechu, którym rozkochał w sobie wszystkie przedstawicielki płci pięknej obecne na sali.

Uczestniczyłam w spotkaniu wraz ze swoim chęcińskim DKK. Od dawna ostrzyliśmy sobie pazurki na spotkanie z wybitnym JHB, ponieważ uwielbiamy jego śmiałe, poruszające reportaże. Największa fanka to nasza pani Marysia, dla której jest ulubionym pisarzem. Przeczytała i posiada wszystkie jego książki! Byliśmy ogromnie ciekawi, jakim człowiekiem okaże się autor „Białej gorączki”, co nam powie, jak odbierzemy go na „żywo”?

No cóż, JHB zawojował nas od razu.

Chociaż na początku wyczuwałam u reportera odrobinę onieśmielenia. Duża grupa zupełnie obcych ludzi musi trochę obezwładniać. Zawsze to jakaś niewiadoma. Jednak z minuty na minutę JHB oswajał się z nową sytuacją i rozkręcał. Oczywiście, jak już wspomniałam, błyszczał stylem, dowcipem i ogromną wiedzą. Ale wcześniej zaczarował wszystkich spektakularnym zlikwidowaniem wszelkich barier między nim, a publicznością czyli nami. Odsunął nieduży stolik, za którym miał siedzieć i zaprosił wszystkich do aktywnego uczestniczenia w spotkaniu. Podkreślił, że w życiu reportera najważniejszy jest dobry kontakt z bohaterem i czytelnikiem. Ci dwaj są dla niego bardzo, bardzo ważni. Jako jego czytelniczka poczułam się po tym wyznaniu jakoś tak szczególnie komfortowo znaczy - zrobiło mi się cieplej na sercu...

Reporter opowiadał barwnie i wciągająco. Padły zdania, które brzmią, myślę, że nie tylko w moich uszach, do dziś. Zapytany o wybór bohatera reportażu, powołał do życia piękną metaforę z kroplą z oceanu w roli głównej. Otóż wg JHB reporter jest trochę jak pewne narzędzie z laboratorium chemika lub biologa, zwane pipetą. Owa pipeta pobiera z ogromnej masy substancji poddawanej badaniu, np. z wody w ocenie, jedną jedyną kroplę, podobną do złudzenia do wszystkich pozostałych. Jednak w momencie wyboru szczególną dla badającego, bo to na niej będzie się odtąd skupiał bez wytchnienia i z ogromnym zaangażowaniem. Ona zaś wybrana, ważna, niemal magiczna. „Kropla wody z oceanu” staje się czasem dla reportera obiektem przyjaźni. Zdarza się, zależnie od intensywności ich kontaktów, że ową przyjaźń buduje nawet w 48 godzin i jest ona w stanie przetrwać długie lata. Reporter opisując swoje badania nad kroplą, angażuje wszystko co ma w sobie najlepszego - wrażliwość zmysłów, głębię odczuć, poetyckość. Przefiltrowuje obrazy przez swoje wnętrze, a efekty tego procesu zatapia w słowach powstającej książki. Dlatego próżno w niej szukać obiektywizmu. Reportaż z definicji jest tworem subiektywnym. Są to fakty zobaczone czyimiś konkretnymi oczami. Oczami, które widzą tylko w sobie wiadomy sposób. Dostrzegają mnóstwo rzeczy, o których reporter chciałby napisać. Zdarza się, że nie na wszystko starcza czasu. Często też musi pisać o tym, na co jest popyt, bo zwyczajnie trzeba zarobić na życie. Stąd bierze się niekiedy walka, bywa że nawet nieuczciwa, o ów „chodliwy” temat.

Na moje pytanie, co woli - zbierać materiał do reportaży czy pisać (bo jak dla mnie piórem operuje obłędnie i jakby z palcem w nosie), odpowiedział, że absolutnie kocha pracę z kroplą czyli ludźmi. Pisania nie znosi, bo to niewypowiedziana męka...Zapadło mi w pamięć również zdanie o czymś, co JHB uważa za najgorszą, najsmutniejszą rzecz na świecie. Jest to mianowicie wojna i związane z nią sieroctwo rodziców. Przeżyć śmierć dziecka - koszmar nad koszmary!

Bardzo podobało mi się to spotkanie. Rzadkość, bo z niezwykłym człowiekiem. Wyrazy uznania składam panu Andrzejowi, który bardzo sprawnie je prowadził, zapewniając znakomitemu gościowi chwilę na oddech, szansę na łyk mineralnej ratującej zasychające gardło lub na zebranie myśli. Cieszę się, że mogłam uczestniczyć w tym wydarzeniu, zamienić kilka zdań z mistrzem reportażu, dostać od niego fantastyczny wpis do świeżo zakupionej kultowej już „Białej gorączki”, uścisnąć wreszcie jego dłoń. Przez całe toczące się wydarzenie czułam, że miało ono głęboki sens, że było bardzo istotne dla mnie i innych uczestników. Wierzę głęboko w rosyjskie przysłowie przytoczone przez JHB, które mówi, iż „nie ma przypadkowych przypadków”.

Dziękuję serdecznie mojemu DKK i organizatorom spotkania z WBP w Kielcach za niecodzienne przeżycie.

Jolanta Domagała
DKK Chęciny

Dzięki WBP w Kielcach, Dyskusyjny Klub Książki w Zagnańsku mógł uczestniczyć w spotkaniu ze znanym reportażystą, dziennikarzem i autorem książek Jackiem Hugo-Baderem. W wyjeździe uczestniczyli także przedstawiciele DKK z Samsonowa i GOKSiR-u. Nie było to nasze pierwsze zetknięcie się z jego twórczością, gdyż wcześniej w klubie omawialiśmy „Dzienniki Kołymskie”. Podziwiamy go przede wszystkim za to, że podejmuje się trudnych tematów. Trafnie opisuje to, co widzi. I chyba taka też będzie jego następna książka „Długi film o miłości. Powrót na Brood Peak”. Klubowicze z dużym zainteresowaniem słuchali wiadomości o pracy reportera. Pan Jacek Hugo-Bader odpowiadał na wszystkie pytania i każdy mógł mu przerwać, kiedy miał jakąś refleksję. To przyczyniło się do tego, że spotkanie rzeczywiście przerodziło się w rozmowę, jak życzył sobie autor. Bardzo miła dyskusja, na luzie, przy pełnej sali długo pozostanie nam w pamięci. Od władz gminy, GOKSiR-u i bibliotek z Zagnańska autor otrzymał książkę „Szlak Jana III Sobieskiego” i zaproszenie do odwiedzenia naszego regionu.

Anna Skałka (moderatorka DKK w Zagnańsku)

24 września w koneckiej Bibliotece Publicznej odbyło się spotkanie z Jackiem Hugo-Baderem, które zorganizowane zostało w ramach programu Dyskusyjne Kluby Książki, dzięki współpracy z Wojewódzką Biblioteką Publiczną w Kielcach oraz Instytutem Książki. Spotkanie zgromadziło liczną publiczność - czytelnicy z ogromnym zainteresowaniem słuchali znakomitego reportażysty, który wyjątkowo ciekawie i barwnie opowiadał o swojej pracy i pasji. Opowieściom towarzyszył pokaz zdjęć z podróży. Po trwającym dwie godziny spotkaniu czytelnicy ustawili się w długiej kolejce, w oczekiwaniu na autograf Jacka Hugo-Badera.

25 września MBP w Starachowicach odwiedził Jacek Hugo-Bader - dziennikarz, podróżnik i reporter. To było naprawdę ekscytujące spotkanie. Jacek Hugo-Bader reporter „Gazety Wyborczej” uwielbia Rosję i byłe kraje Sojuza. Spędził w nich prawie cztery lata. Właśnie o swoich przygodach i ludziach, których spotkał opowiadał podczas wieczoru autorskiego. Zdradził kulisy wielu wypraw. Poruszył trudne tematy, które nurtowały go podczas zbierania materiałów. Mówił o emocjach, jakie towarzyszyły mu podczas podróży na Broad Peak i o burzy, którą wywołała jego ostatnia książka. Zanosi się na to, że następna będzie równie kontrowersyjna. Świat polskiej polityki to kolejne mrowisko, w które włoży kij. Czekamy na efekty i kolejną książkę. Spotkanie zdecydowanie udane. Mnóstwo pytań, rozmów, autografów i zdjęć.


Jacek Hugo-Bader

Przemierzył całą Azję Środkową, pustynię Gobi, Chiny, Tybet, a jezioro Bajkał przepłynął kajakiem. W zimie 2007 roku samotnie odbył podróż samochodem z Moskwy do Władywostoku. W 2011 roku udał się w podróż autostopem z Magadanu do Jakucka. Zapis tej podróży w postaci tekstów i nagrań ukazywał się na bieżąco w „Gazecie Wyborczej", po czym wraz z nowymi reportażami trafił do książki Dzienniki kołymskie. Był jednym z czterech członków polskiej wyprawy, która wyruszyła po ciała zaginionych Tomasza Kowalskiego i Macieja Berbeki, o czym traktuje jego najnowsza książka Długi film o miłości. Powrót na Broad Peak. Dwukrotnie został uhonorowany nagrodą Grand Press oraz głównymi nagrodami Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich. Za książkę Biała gorączka otrzymał Bursztynowego Motyla oraz nominację do Nagrody Literackiej Gdyni, a publikacja W rajskiej dolinie wśród zielska została nominowana do Nagrody Literackiej NIKE.


iklogonprclogo
dkk

Dofinansowano ze środków Instytutu Książki.
Współorganizatorem spotkań jest Wojewódzka Biblioteka Publiczna w Kielcach.

Spotkania autorskie z Marią Ulatowską

Maria Ulatowska w WBP w Kielcach (08.09.2014)

Fotogaleria

Maria Ulatowska w WBP w Kielcach (08.09.2014)

Fotogaleria

Maria Ulatowska w WBP w Kielcach (08.09.2014)

Fotogaleria

Maria Ulatowska w WBP w Kielcach (08.09.2014)

Fotogaleria

Maria Ulatowska w GBP w Kijach (09.09.2014)

Fotogaleria

Maria Ulatowska w GBP w Kijach (09.09.2014)

Fotogaleria

Maria Ulatowska w GBP w Kijach (09.09.2014)

Fotogaleria

Maria Ulatowska w GBP w Krasocinie (10.09.2014)

Fotogaleria

Maria Ulatowska w GBP w Krasocinie (10.09.2014)

Fotogaleria

Maria Ulatowska w GBP w Krasocinie (10.09.2014)

Fotogaleria

Maria Ulatowska w GBP w Kluczewsku, filii w Dobromierzu (10.09.2014)

Fotogaleria

Maria Ulatowska w GBP w Kluczewsku, filii w Dobromierzu (10.09.2014)

Fotogaleria

Maria Ulatowska w GBP w Kluczewsku, filii w Dobromierzu (10.09.2014)

Fotogaleria

Maria Ulatowska w GBP w Kluczewsku, filii w Dobromierzu (10.09.2014)

Fotogaleria

Maria Ulatowska w M-GBP w Kunowie (11.09.2014)

Fotogaleria

Maria Ulatowska w M-GBP w Kunowie (11.09.2014)

Fotogaleria

Maria Ulatowska w M-GBP w Kunowie (11.09.2014)

Fotogaleria

Maria Ulatowska w MBP w Sandomierzu (11.09.2014)

Fotogaleria

Maria Ulatowska w MBP w Sandomierzu (11.09.2014)

Fotogaleria

Maria Ulatowska w MBP w Sandomierzu (11.09.2014)

Fotogaleria

Maria Ulatowska w MBP w Sandomierzu (11.09.2014)

Fotogaleria

Maria Ulatowska w MBP w Sandomierzu (11.09.2014)

Fotogaleria

Maria Ulatowska w MiGBP w Skalbmierzu (12.09.2014)

Fotogaleria

Maria Ulatowska w MiGBP w Skalbmierzu (12.09.2014)

Fotogaleria

Maria Ulatowska w MGiPBP w Kazimierzy Wielkiej (12.09.2014)

Fotogaleria

Maria Ulatowska w MGiPBP w Kazimierzy Wielkiej (12.09.2014)

Fotogaleria

Maria Ulatowska w MGiPBP w Kazimierzy Wielkiej (12.09.2014)

Fotogaleria

Maria Ulatowska w MGiPBP w Kazimierzy Wielkiej (12.09.2014)

Fotogaleria

Maria Ulatowska w MGiPBP w Kazimierzy Wielkiej (12.09.2014)

Fotogaleria

W dniach 5-12 września 2014 roku w 9 bibliotekach województwa świętokrzyskiego (WBP w Kielcach, MBP w Sandomierzu, M-GiPBP w Kazimierzy Wielkiej, MiGBP w Pińczowie, MiGBP w Skalbmierzu i w Kunowie, GBP w Kijach, Krasocinie oraz w Dobromierzu - filii GBP w Kluczewsku) gościliśmy Marię Ulatowską.

Jedynie spotkanie w bibliotece pińczowskiej nie było finansowane ze środków Instytutu Książki w ramach programu Dyskusyjne Kluby Książki. Tradycją stają się wizyty ościennych Klubów na spotkaniach autorskich. Tym razem w Sandomierzu gościły panie z klubu działającego przy MGBP w Osieku, natomiast do Kij dotarły członkinie klubu z Gór Pińczowskich (GBP w Michałowie). W spotkaniach wzięło udział ok. 230 osób.


9 września 2014 r. Gminna Biblioteka Publiczna w Kijach gościła Marię Ulatowską - autorkę powieści obyczajowych. Spotkanie z pisarką odbyło się w Samorządowej Instytucji Kultury Kasztelania w Kijach, w ramach Dyskusyjnego Klubu Książki, działającego przy Filii w Stawianach.

Spotkanie było skierowane głównie do uczestników DKK. Przybyli na nie także czytelnicy z Gminy Kije oraz członkowie DKK w Michałowie.

Maria Ulatowska przybliżyła pokrótce tematykę swej nowej powieści pt. „Autorka”, której współtwórcą jest Jacek Skowroński. Książka mieści się w obrębie dwóch gatunków literackich - wątek kryminalny przeplatając się z romansem, daje w efekcie lekką lekturę z dreszczykiem emocji.

Oprócz zapowiedzi nowej pozycji, pisarka opowiedziała też o okolicznościach, w jakich powstały jej poprzednie książki. Czytelnicy dowiedzieli się, które motywy zostały wymyślone, a które „napisane przez życie”.

Powieści cieszą się dużym powodzeniem i są chętnie wypożyczane. Tych, którzy nie mieli jeszcze okazji do zapoznania się z twórczością M. Ulatowskiej, zachęcamy do sięgania po tytuły zgromadzone w bibliotece.

Zofia Kędra (moderator DKK w Stawianach)

W środę 10 września w bibliotece mieliśmy przyjemność gościć polską pisarkę powieści obyczajowych Marię Ulatowską. Pisarka urodziła się i mieszka w Warszawie, jest specjalistką od prawa dewizowego, obecnie na emeryturze. Przygodę z literaturą piękną M. Ulatowska rozpoczęła dopiero na emeryturze. W swoim dorobku ma 8 powieści, m.in. „Sosnowe dziedzictwo”, „Pensjonat Sosnówka”, „Przypadki pani Eustaszyny”.

Autorka „Całkiem nowego życia” opowiedziała o swoim życiu prywatnym, o pisaniu pierwszej powieści obyczajowej, o inspiracjach do swoich książek. Wtajemniczyła gości w akcję pierwszej powieści z wątkiem kryminalnym („Autorka” - w sierpniu ukazała się w księgarniach), którą napisała wraz z Jackiem Skowrońskim. Po spotkaniu była możliwość zakupu książek M. Ulatowskiej i zdobycia autografu. Wspólne zdjęcie zakończyło spotkanie z przesympatyczną pisarką.

Spotkanie odbyło się w ramach Dyskusyjnych Klubów Książki.

10 września 2014 r. gościem Biblioteki w Dobromierzu była znana pisarka Maria Ulatowska. Spotkanie odbyło się w ramach programu Dyskusyjne Kluby Książki, dofinansowanego ze środków Instytutu Książki, przy współorganizacji WBP w Kielcach.

Na początku spotkania Pani Maria opowiedziała zebranym o tym, jak zaczęła się jej przygoda z pisarstwem. Zdradziła, że pierwowzór niektórych postaci „Sosnowego dziedzictwa” znalazła w swojej rodzinie i wśród znajomych. Czytelnicy podczas spotkania dowiedzieli się również o innych książkach autorki i poznali ciekawostki z nimi związane.

Duże zainteresowanie wzbudziła ostatnia książka - „Autorka”, którą Pani Maria napisała razem ze znanym twórcą kryminałów - Jackiem Skowrońskim. Książka niezwykła, bo łącząca w sobie powieść obyczajową i kryminał. Po zakończeniu spotkania to właśnie po tę książkę najczęściej sięgali nasi czytelnicy i ustawiali się w kolejce po autograf.

Miłym zaskoczeniem było przedstawienie portretu pisarki naszkicowanego przez naszą młodą czytelniczkę Monikę Furmańczyk i dołączenie go do galerii portretów pisarzy, którzy do tej pory odwiedzili naszą bibliotekę.

Spotkanie zakończyliśmy przy wspólnym stole, przy duuuużej czarnej.

Moderator DKK w Dobromierzu - Zdzisława Krupa

11 września 2014 r. gościliśmy w Miejsko-Gminnej Bibliotece Publicznej w Kunowie Marię Ulatowską - pisarkę powieści obyczajowych. Na spotkanie przybyli niezawodni klubowicze Dyskusyjnego Klubu Książki, panie z Klubu Kobiet Kreatywnych oraz czytelnicy i wielbicielki „sosnówki”, jak zwykła nazywać swoją pierwszą powieść autorka.

Maria Ulatowska stanowi żywy dowód na to, że marzenia można realizować w każdym wieku. Ona zawsze marzyła, by zostać pisarką i dopięła swego będąc już na emeryturze.

Autorka bardzo ciekawie opowiadała o napisanych książkach, okolicznościach ich tworzenia oraz o początkach swojej literackiej drogi. Na swoim koncie ma już 8 wydanych powieści, a w planach kolejne. Nie brak w jej powieściach wątków autobiograficznych, ale pomysłów dostarczają jej kontakty z ludźmi. To, że na kartach jej powieści pojawia się Bydgoszcz, czy Kamienica przy Kruczej wynika z faktu, że spędziła tutaj kilka lat swojego życia.

Jak żartobliwie przyznaje, w pisaniu pomaga jej zaczarowana klawiatura, która wykonuje większość pracy i doskonale rozumie jej intencje. Akcentem kończącym spotkanie było podpisywanie przez autorkę książek i wspólne zdjęcie z uczestnikami spotkania.

Spotkanie zorganizowane zostało przy współudziale Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej w Kielcach oraz Instytutu Książki w ramach realizacji projektu Dyskusyjne Kuby Książki.

Spełnione marzenie - wieczór z Marią Ulatowską

Marzenia zaczęłam spełniać dopiero na emeryturze - wyznała Maria Ulatowska podczas spotkania autorskiego z członkami Dyskusyjnego Klubu Książki oraz sympatykami dobrej prozy polskiej, które odbyło się 11 września 2014 roku w czytelni sandomierskiej Miejskiej Biblioteki Publicznej im. Jana Długosza w ramach programu Dyskusyjne Kluby Książki.

„Jedna z moich czytelniczek powiedziała, że kocha moje książki za to, że zawsze wie, że dobrze się skończą (...) i chociaż w moich książkach jest śmierć, tragedia i rozpacz - lecz główni bohaterowie zawsze przetrwają (...).&rdquo – ta wypowiedź jest fragmentem najnowszej powieści kryminalno-obyczajowej „Autorka”, duetu Maria Ulatowska - Jacek Skowroński. Wypowiedź tę przytoczyła Elżbieta Ukraińska, moderatorka sandomierskiego DKK, prowadząca spotkanie autorskie z Marią Ulatowską, najbardziej popularną autorką powieści obyczajowej ostatnich lat.
- Aż tak byłam otwarta? - nie ukrywała zaskoczenia autorka „sosnówek”. - Tak rzeczywiście jest. Wszystkie moje powieści kończą się optymistycznie i podpisuję się pod dalszą częścią cytowanej powieści: „Do tej pory nie wiem, czy tę opinię traktować jako komplement, czy też jako zarzut”. Piszę od zawsze, piszę w przerwach, w których nie czytam, a czytać muszę, tak, jak muszę oddychać - kontynuuje wypowiedź pisarka.

Podczas spotkania nie padło pytanie o fenomen tak dużej poczytności powieści Marii Ulatowskiej, bo przecież nie tylko optymizm czy poruszane wątki jak miłość, przyjaźnie, malarskie plenery sosnowych lasów, nadmorskich wydm zachwycają czytelników. Książki Marii Ulatowskiej są jak sama Ulatowska - ciepłe, otwarte, pełne empatii i skromności, a jednocześnie ich bohaterowie kroczą zawsze do przodu pewnym krokiem, konsekwentnie realizując cele pomimo przeciwności losu. Przeplata się w nich realność z fikcją literacką tak misternie tkane, że nie sposób ich rozdzielić i odróżnić.
- Pisze je samo życie, ludzie których spotykam, miejsca które znam, szczególnie te, do których najczęściej wracam: Warszawa i ulica Krucza 46 gdzie mieszkałam, Bydgoszcz, gdzie chodziłam do szkoły, Gdańsk, Gdynia-Orłowo, Towiany na Kujawach, gdzie odpoczywam i gdzie mieszkają ludzie przepełnieni empatią, a także ci, którzy dobro w sobie dopiero odkrywają - opowiadała swoim czytelniczkom autorka sandomierskiego spotkania.
I te opisy przyrody. Już anegdotą stała się wypowiedź jednej z miłośniczek „sosnówek” - „czytając pani książki czułam zapach sosnowych szyszek i nawet komar mnie ukąsił” - przytoczona z rozbawieniem przez Marię Ulatowską.

A marzenia? - Spełniają się w każdym czasie. Czy moje się spełniło? Tak, chociaż chciałabym pisać jak autor Lalki, Bolesław Prus, lub jak mój niedościgniony Melchior Wańkowicz - wyjawiła swój „sekret” pisarka.
- Z marzeń i pragnień nie można rezygnować zakładając z góry, że się nie uda. Ja chciałam napisać powieść i udało się. Moja pierwsza książka obyczajowa została przyjęta z nieoczekiwanym entuzjazmem, a potem następna i tak napisałam ich od 2011 roku osiem. W przygotowaniu jest kolejna z serii sosnowej – zwierzyła się autorka.

Ostatnia powieść Marii Ulatowskiej „Autorka” odbiega tematycznie od wcześniejszych publikacji, jest kryminałem obyczajowym.
- Ja w nim morduję, a Jacek Skowroński romansuje - z nieukrywaną dumą mówiła pisarka. Recenzje są nad wyraz pozytywne. Krytycy chwalą szczególnie umiejętność dopasowania, jakby nie było, dwóch tak różnych stylistycznie prozaików.
- Trudno odróżnić, gdzie kończy jeden, a zaczyna drugi autor. Są propozycje na kontynuowanie tego tandemu - wyjawiła Maria Ulatowska.

Magiczne, tak zazwyczaj czytelnicy mówią o powieściach Marii Ulatowskiej i równie magiczny był wieczór spędzony w czytelni MBP przy ulicy Parkowej z autorką książek: „Sosnowe dziedzictwo”, „Pensjonat Sosnówka”, „Domek nad morzem”, „Przypadki pani Eustaszyny”, „Kamienica przy Kruczej”, „Całkiem nowe życie”, „Prawie siostry”, „Autorka”, z pisarką, której klawiatura sama pisze powieści, jak często żartobliwie wyznaje. Wpisy dedykacji i autografów do dopiero co zakupionych książek były okazją do indywidualnych rozmów z gościem spotkania.

Wieczór autorski został zorganizowany w ramach programu Dyskusyjne Kluby Książki, a zrealizowany przez Wojewódzką Bibliotekę Publiczną w Kielcach i Miejską Bibliotekę Publiczną w Sandomierzu we współpracy z Instytutem Książki.

Elżbieta Ukraińska (moderator DKK w Sandomierzu)

11 września 2014 r. w czytelni Biblioteki Publicznej w Sandomierzu odbyło się spotkanie autorskie z panią Marią Ulatowską. Nasz Dyskusyjny Klub Książki w Osieku również wysłał tam swoich przedstawicieli. Pani Maria okazała się nie tylko wspaniałą pisarką - o czym wiedziałyśmy już przed spotkaniem - ale i również pełną energii, zabawną i bardzo kontaktową kobietą. Podczas spotkania czytelnicy mogli dowiedzieć się wielu ciekawostek na temat książek pani Ulatowskiej. Autorka opowiadała o osobistych wątkach w swoich powieściach, które zaczerpnęła z własnych doświadczeń życiowych oraz o tym jak przebiega proces powstawania jej książek. Sporą część spotkania poświęciła swojej najnowszej książce, którą napisała w duecie z Jackiem Skowrońskim. „Autorka”, bo taki tytuł nosi, gatunkowo odbiega od wcześniejszych powieści autorki. Nie jest to bowiem literatura typowo obyczajowa, można ją zakwalifikować jako mieszankę powieści obyczajowej i kryminału.

Spotkanie przebiegało w bardzo miłej atmosferze, a ci uczestnicy, którzy jeszcze nie sięgnęli po książki pani Marii z pewnością szybko to zrobią.

Natalia Kunowska DKK Osiek

12 września 2014 r. w Bibliotece Publicznej w Skalbmierzu odbyło się spotkanie z Marią Ulatowską - pisarką powieści obyczajowych. Spotkanie to odbyło się w ramach programu rozwoju czytelnictwa Dyskusyjnych Klubów Książki realizowanego przez Wojewódzką Bibliotekę Publiczną w Kielcach we współpracy z Instytutem Książki. Pani Maria w swoim dorobku literackim wydała 8 książek: „Pensjonat Sosnówka”, „Sosnowe dziedzictwo”, „Domek nad morzem”, „Przypadki pani Eustaszyny”, „Całkiem nowe życie”, „Prawie siostry”, „Kamienica przy Kryczej”, „Autorka”. Pani Maria opowiadała o swoich książkach, okolicznościach ich tworzenia oraz o współpracy z Jackiem Skowrońskim i wydaniu ich wspólnej książki - kryminału pt. &bdquoAutorka”. Pisarka zdradziła, że ona pisała wątek obyczajowy, a P. Jacek zagadnienia kryminalne. Na spotkaniu można było kupić książki jej autorstwa. Pani Maria zapowiedziała zebranym o wydaniu trzeciej części "Sosnówki" w lutym 2015 r. Na spotkanie przybyli nie tylko klubowicze DKK, ale także wielbiciele jej książek, które są bardzo ciekawe i wciągające. Akcentem kończącym spotkanie było podpisywanie przez pisarkę książek oraz wpisanie się do kronik: Biblioteki Publicznej w Skalbmierzu i szkoły Centrum Edukacji Ustawicznej w Skalbmierzu.

Katarzyna Solarz

W myśl hasła promującego Dyskusyjny Klub Książki, czyli Dobre Książki i Kawa, nasze klubowiczki spotkały się 12 września 2014 roku o godzinie 17:00 z Marią Ulatowską.

Autorka bestsellerowych powieści obyczajowych, kochająca przyrodę, zwierzęta i muzykę klasyczną. Warszawianka z urodzenia i z wyboru, związana z Bydgoszczą, o której mówi z dużym sentymentem. Gdyby mogła to mieszkałaby w kilku miejscach jednocześnie, nam opowiadała o Warszawie, Bydgoszczy i Gdańsku. Studiowała prawo na Uniwersytecie Warszawskim oraz bankowość na SGH. Pracowała m.in. w Stołecznym Przedsiębiorstwie Handlu Wewnętrznego, w PP „Moda Polska”, w Centrali Narodowego Banku Polskiego.

Dobre książki pojawiły się w naszej bibliotece wraz z autorką, o dobrą kawę postarała się biblioteka. Spotkanie miało bardzo kameralny charakter, a uczestniczyły w nim tylko osoby, które biorą udział w spotkaniach DKK.

Maria Ulatowska opowiadała zgromadzonym o tym, skąd czerpie inspiracje do pisania. Dowiedzieliśmy się, że książka „Kamienica przy Kruczej” początek swój ma w prawdziwej historii, która autorce opowiedział mieszkaniec tytułowej kamienicy. Niejednokrotnie zaczynając kolejne opowieści Maria Ulatowska zadawała zgromadzonym pytanie: czy znają Panie książkę...? Zaskakujące dla samej autorki było, że przy ani jednym z wymienionych tytułów nie zapadła cisza. Potwierdza to, że w spotkaniu uczestniczyły bezsprzecznie osoby, którym nazwisko Ulatowska nie są obce, podobnie jak i tytuły: „Sosnowe dziedzictwo”, „Pensjonat Sosnówka”, „Domek nad morzem”, „Przypadki pani Eustaszyny”, „Kamienica przy Kruczej”, „Całkiem nowe życie” i „Prawie siostry”.

Dowiedzieliśmy się o trudach pisania powieści kryminalnych z innym autorem. „Autorka” napisana wspólnie z Jackiem Skowrońskim zaskoczyła samych twórców, którzy jak powiedziała Maria Ulatowska, sami zdziwili się, kto jest zabójcą bo zaplanowany był zupełnie innych z bohaterów książki.

Marii Ulatowskiej towarzyszyły Małgorzata Winkler i Lidia Zielińska z Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej im. Witolda Gombrowicza w Kielcach. Uczestnicy spotkania mieli okazję zdobycia do swych książek autografu autorki, który zdobi także wszystkie książki znajdujące się w zbiorach biblioteki. Nie zabrakło także bukietu kwiatów dla naszego gościa oraz wspólnych zdjęć.

Spotkanie zorganizowane zostało w ramach Dyskusyjnego Klubu Książki i w całości finansowane było ze środków Instytutu Książki.

Tekst: Nina Turek-Kwiecień
Zdjęcia: Nina Turek-Kwiecień, Joanna Kądziela-Kot i Halina Hoźniak


Maria Ulatowska

Po studiach prawniczych i bankowych pracowała w miejscach kojarzących się z raczej męskim światem. Ceni sobie poczucie humoru i punktualność. Lubi książki, zwierzęta i spacery po Trójmieście. Uwielbia wypoczywać na działce i zbierać grzyby. Od 2011 roku daje upust swojej wyobraźni pisząc powieści obyczajowe. Debiut Pensjonat Sosnówka był efektem zachłyśnięcia się emerytalną wolnością. Czytelnicy chwalą jej powieści za piękną polszczyznę, lekkość czytania oraz możliwość oderwania się od codzienności. Opublikowała: Pensjonat Sosnówka, Sosnowe dziedzictwo, Domek nad morzem, Przypadki pani Eustaszyny, Kamienica przy Kruczej, Całkiem nowe życie, Prawie siostry. W najbliższym czasie ukażą się jej dwie kolejne książki, jedną z nich będzie kryminał.


iklogonprclogo
dkk

Dofinansowano ze środków Instytutu Książki.
Współorganizatorem spotkań jest Wojewódzka Biblioteka Publiczna w Kielcach.

Spotkanie autorskie z Marią Ulatowską w WBP w Kielcach

ulatowska8 września Instytut Książki i Wojewódzka Biblioteka Publiczna im. Witolda Gombrowicza w Kielcach zorganizowały w siedzibie Biblioteki spotkanie z Marią Ulatowską.


Maria Ulatowska

Po studiach prawniczych i bankowych pracowała w miejscach kojarzących się z raczej męskim światem. Ceni sobie poczucie humoru i punktualność. Lubi książki, zwierzęta i spacery po Trójmieście. Uwielbia wypoczywać na działce i zbierać grzyby. Od 2011 roku daje upust swojej wyobraźni pisząc powieści obyczajowe. Debiut Pensjonat Sosnówka był efektem zachłyśnięcia się emerytalną wolnością. Czytelnicy chwalą jej powieści za piękną polszczyznę, lekkość czytania oraz możliwość oderwania się od codzienności. Opublikowała: Pensjonat Sosnówka, Sosnowe dziedzictwo, Domek nad morzem, Przypadki pani Eustaszyny, Kamienica przy Kruczej, Całkiem nowe życie, Prawie siostry. W najbliższym czasie ukażą się jej dwie kolejne książki, jedną z nich będzie kryminał.

Fot. Wydawnictwo Prószyński i Spółka


iklogonprclogo

Dofinansowano ze środków Instytutu Książki.

Spotkania autorskie z Małgorzatą Gutowską-Adamczyk

Małgorzata Gutowska-Adamczyk w WBP w Kielcach (09.06.2014)

Fotogaleria

Małgorzata Gutowska-Adamczyk w WBP w Kielcach (09.06.2014)

Fotogaleria

Małgorzata Gutowska-Adamczyk w WBP w Kielcach (09.06.2014)

Fotogaleria

Małgorzata Gutowska-Adamczyk w WBP w Kielcach (09.06.2014)

Fotogaleria

Małgorzata Gutowska-Adamczyk w WBP w Kielcach (09.06.2014)

Fotogaleria

Małgorzata Gutowska-Adamczyk w MiGBP w Połańcu (09.06.2014)

Fotogaleria

Małgorzata Gutowska-Adamczyk w MiGBP w Połańcu (09.06.2014)

Fotogaleria

Małgorzata Gutowska-Adamczyk w Bibliotece Publicznej Miasta i Gminy Końskie (10.06.2014)

Fotogaleria

Małgorzata Gutowska-Adamczyk w Bibliotece Publicznej Miasta i Gminy Końskie (10.06.2014)

Fotogaleria

Małgorzata Gutowska-Adamczyk w Bibliotece Publicznej Miasta i Gminy Końskie (10.06.2014)

Fotogaleria

Małgorzata Gutowska-Adamczyk w MiGBP w Wąchocku (10.06.2014)

Fotogaleria

Małgorzata Gutowska-Adamczyk w BPMiG w Ożarowie (10.06.2014)

Fotogaleria

Małgorzata Gutowska-Adamczyk w BPMiG w Ożarowie (10.06.2014)

Fotogaleria

Małgorzata Gutowska-Adamczyk w MiGBP w Staszowie (11.06.2014)

Fotogaleria

Małgorzata Gutowska-Adamczyk w MiGBP w Staszowie (11.06.2014)

Fotogaleria

Małgorzata Gutowska-Adamczyk w GBP w Rakowie (11.06.2014)

Fotogaleria

Małgorzata Gutowska-Adamczyk w GBP w Rakowie (11.06.2014)

Fotogaleria

Małgorzata Gutowska-Adamczyk w GBP w Samsonowie - filii bibliotecznej w Zagnańsku (11.06.2014)

Fotogaleria

Małgorzata Gutowska-Adamczyk w GBP w Samsonowie - filii bibliotecznej w Zagnańsku (11.06.2014)

Fotogaleria

drugim tygodniu czerwca w województwie świętokrzyskim gościła Małgorzata Gutowska-Adamczyk. Odwiedziła 8 bibliotek: WBP w Kielcach oraz biblioteki w Ożarowie, Końskich, Połańcu, Wąchocku, Staszowie, Rakowie oraz Zagnańsku. Wszystkie spotkania odbyły się w ramach programu DKK. Klubowicze chętnie korzystali z możliwości spotkania ze znaną pisarką. Czytające panie z Osieka gościły w Połańcu. Na spotkanie w Wąchocku przyjechały klubowiczki ze Skarżyska Kościelnego i Wielkiej Wsi, natomiast do Ożarowa przyjechali członkowie aż trzech ościennych klubów. W spotkaniach wzięło udział 250 osób.


W dniu 9 czerwca 2014 w Wojewódzkiej Bibliotece Publicznej im. W. Gombrowicza w ramach programu Dyskusyjne Kluby Książki odbyło się spotkanie czytelników z Małgorzatą Gutowską-Adamczyk, popularną autorką powieści dla czytelników w każdym wieku.

„Cukiernia pod Amorem” – saga rodzinna, która przyniosła autorce sukces wydawniczy okazała się być jedną z ulubionych książek uczestniczek spotkania. 3-tomowa powieść, w której skład wchodzą tytuły: Zajezierscy, CieślakowieHryciowie to pełna uroku, napisana z rozmachem i polotem opowieść o losach rodziny od XIX wieku do czasów współczesnych, w której główną rolę odgrywają kobiety i ich wybory. I tak, jak powieść napisana została barwnym, gawędziarskim tonem, tak samo rozmowa z Małgorzatą Gutowską-Adamczyk okazała się być sympatyczną, utrzymaną w duchu towarzyskiej pogawędki rozmową o ludziach, życiowych wyborach, rodzinie, planach na przyszłość i wielu innych.

Dla wszystkich wielbicieli książek Małgorzaty Gutowskiej-Adamczyk zapraszamy do naszej biblioteki, czekają na Was następujące tytuły autorki: „110 ulic”, „220 linii”, „Serenada, czyli moje życie niecodzienne”, „Niebieskie nitki”, „Wystarczy, że jesteś”, „Jak zabić nastolatkę (w sobie)?...”, „Opowieści pana Rożka”, „Cukiernia pod Amorem” t.1-3, „Małgorzata Gutowska-Adamczyk rozmawia z czytelniczkami 'Cukierni pod Amorem'”, „Podróż do miasta świateł” t. 1 i 2.

W poniedziałek, 9 czerwca 2014 roku, w Bibliotece odbyło się spotkanie z Małgorzatą Gutowską-Adamczyk, pisarką, historykiem teatru, scenarzystką filmowa i dziennikarką. W jej dorobku odnaleźć można książki dla dzieci i młodzieży („Opowieści Pana Rożka ”, „110 ulic”, „220 linii”) oraz dorosłych („Wystarczy, że jesteś”, „Mariola, moje krople ”, „Serenada, czyli moje życie niecodzienne ”). Zasłynęła jako autorka bestselerowej trzytomowej sagi „Cukiernia pod Amorem”, o której obszernie opowiedziała na spotkaniu.

Pani Małgorzata bardzo szybko nawiązała bezpośredni kontakt z publicznością, chętnie i wyczerpująco odpowiadając na zadawane pytania. Opowiedziała o okolicznościach zrodzenia się pomysłu na sagę rodziny Zajezierskich, Cieślaków i Hryciów. Zdradziła, że pierwowzorów postaci cukierników z Gutowa należy poszukiwać w historii jej własnej rodziny. Ciotka i kuzyni pisarki prowadzili cukiernię i lodziarnię w rodzinnym Mińsku, jednak nie nadążali za duchem czasu i w konsekwencji przedsiębiorstwo upadło. Początkowo „Cukiernia pod Amorem” miała opisywać historię upadku rodzinnej firmy, jednak po latach autorka, jak sama mówi, dojrzała i zmieniła pierwotny scenariusz. Powstała powieść zawierająca ponadczasowe i optymistyczne przesłanie, że mimo różnych przeciwności losu warto kontynuować dorobek przodków.

Opowiedziała o innych szczegółach pracy nad trylogią. O żmudnych poszukiwaniach źródeł historycznych niezbędnych do wiernego oddania realiów życia i obyczajowości w Polsce okresu zaborów, wojen światowych i trudnych lat PRL. Zdradziła, że bohaterowie serii „rodzili” się w jej wyobraźni stopniowo i w różnych okolicznościach: na spacerze z psem czy podczas przywoływania rodzinnych wspomnień. Zapytana o plany ekranizacji „Cukierni pod Amorem” wyjawiła, że nie ma takich ambicji. Że owszem, adaptacja filmowa to znakomita reklama książki i autora, ale jednak niesie ze sobą wiele zagrożeń. Książka działa na wyobraźnię czytelnika, a film pokazuje nam rzeczywistość według gotowego scenariusza, co uniemożliwia wyobrażenie sobie czegokolwiek.

Czytelnicy podczas spotkania dowiedzieli się również o innych książkach autorki i poznali ciekawostki z nimi związane. Pani Małgorzata opowiadała o tym ile satysfakcji dawała jej praca nad powieściami i opowiadaniami dla młodych czytelników. Z sentymentem i uśmiechem na ustach wspominała spór internautów wywołany ostatecznym wyborem bohaterki powieści „Niebieskie nitki”, świadczący o emocjach jakie potrafi wzbudzać literatura.

Zapytana o plany na przyszłość pisarka opowiedziała o swoim najnowszym projekcie. W lutym 2015 roku ukaże się najnowsza książka pani Gutowskiej-Adamczyk. Zainauguruje cykl nazwany „sagą warszawską”. Będzie to powieść awanturnicza opisująca burzliwe dzieje bohaterów na tle wydarzeń 18 wieku. Autorka zdradziła kilka sekretów nowego cyklu wzbudzając ciekawość czytelników zgromadzonych na spotkaniu.

Pani Małgorzata dała się poznać jako osoba otwarta, bezpośrednia i lubiąca kontakt z ludźmi. Bez skrępowania odpowiadała na zadawane jej pytania, w tym o życie prywatne. Na koniec chętnie pozowała do pamiątkowych fotografii i podpisywała swoje książki.

Spotkanie zorganizowano we współpracy z Wojewódzką Biblioteką Publiczną w Kielcach w ramach Dyskusyjnych Klubów Książki. Dofinansowano ze środków Instytutu Książki.

W dniu 10 czerwca pisarka Małgorzata Gutowska-Adamczyk spotkała się w koneckiej Bibliotece z czytelnikami. Licealiści uczestniczący w spotkaniu oraz członkinie Dyskusyjnego Klubu Książki, działającego przy BPMiG Końskie, z zainteresowaniem wysłuchali wykładu o pisaniu i o literaturze. Autorka dzieliła się również swoimi przemyśleniami i spostrzeżeniami dotyczącymi roli zainteresowań i życiowych pasji przy wyborze kierunku kształcenia i planowaniu kariery zawodowej. Spotkanie, które przebiegało w serdecznej atmosferze, zakończyły brawa, kwiaty i odśpiewane „Sto lat” dla Autorki – solenizantki. Spotkanie zrealizowane zostało przy współpracy z Wojewódzką Biblioteką Publiczną im. Witolda Gombrowicza w Kielcach, w ramach DYSKUSYJNYCH KLUBÓW KSIĄŻKI.

Jolanta Milczarek

W dniu 10 czerwca 2014 w Miejsko-Gminnej Bibliotece Publicznej w Wąchocku odbyło się spotkanie autorskie z Małgorzatą Gutowską-Adamczyk. Spotkanie zorganizowane zostało w ramach Dyskusyjnego Klubu Książki projektu realizowanego we współpracy z Instytutem Książki nadzorowanego przez Wojewódzką Bibliotekę Publiczną w Kielcach. Na ten uroczysty dzień przybyły klubowiczki DKK ze Skarżyska Kościelnego, Starachowic, Wielkiej Wsi i Wąchocka oraz czytelnicy z naszej gminy.

Według opinii uczestników spotkanie było bardzo ciekawe, przebiegło w miłej, serdecznej i ciepłej atmosferze. Małgorzata Gutowska-Adamczyk to pisarka, historyk teatru, scenarzystka filmowa, dziennikarka. Przez krótki okres była nauczycielką języka polskiego i łaciny w Liceum Ogólnokształcącym w Mińsku Mazowieckim. Jest absolwentką Wydziału Wiedzy o Teatrze Akademii Teatralnej. Między innymi autorka popularnej sagi „Cukiernia Pod Amorem”.

11 czerwca 2014 r. Biblioteka w Staszowie gościła znaną pisarkę Małgorzatę Gutowską-Adamczyk. Spotkanie odbyło się w ramach programu Dyskusyjnych Klubów Książki, dofinansowanego ze środków Instytutu Książki.

Na spotkanie została zaproszona młodzież z Liceum Ogólnokształcącego im. ks. kard. Stefana Wyszyńskiego. Autorka jest laureatką nagrody „Książka Roku 2008”, przyznawanej przez Polską Sekcję IBBY, za powieść „13.Poprzeczna”. W 2009 roku była nominowana do tej nagrody za książkę „Wystarczy, że jesteś”. Małgorzata Gutowska-Adamczyk jest także autorką bestsellerowego cyklu „Cukiernia Pod Amorem”.

Autorka udzieliła młodzieży cennej lekcji, czym kierować się w życiu i jak znaleźć szczęście. Spotkanie przebiegało w sympatycznej atmosferze. Na koniec był czas na wpisy do książek i autografy.

W słoneczne, czerwcowe popołudnie mieliśmy przyjemność gościć w Bibliotece w Zagnańsku znaną polską pisarkę Małgorzatę Gutowską-Adamczyk. Autorkę nagradzanych książek dla młodzieży oraz bestsellerowej sagi „Cukiernia pod Amorem” przywitały w drzwiach dwa śliczne amorki. Spotkanie zorganizowane w ramach działalności Dyskusyjnych Klubów Książki zaszczyciła m.in. pani Małgorzata Grodzicka – koordynatorka klubów w województwie świętokrzyskim, pani Ewa Kita – radna gminy, klubowicze z Samsonowa oraz Zagnańska, młodzież z Technikum Leśnego z opiekunką Ewą Makuch. Pisarkę ucieszyła pełna sala, szczególnie zaskoczyła ją obecność mężczyzn, którzy aktywnie zadawali pytania.

Na początku pani Małgorzata zachwyciła się pięknem ziemi świętokrzyskiej. To plusy tego zawodu, zwiedzanie ojczyzny - podkreśliła. Zaapelowała do młodzieży: „najpierw poznajcie swoje okolice, a później wyruszajcie za granicę”, sama po spotkaniu odwiedziła dąb Bartek. Zdradziła nam historię swojej kariery - przygodę z pisarstwem rozpoczęła od scenariuszy filmowych. Następnie skupiła się na książkach dla młodzieży, powieściach historycznych. W planach ma jeszcze napisanie sztuki scenicznej. Niedługo opublikuje powieść przygodowo-awanturniczą o czasach Sasów.

Pisarka namawiała do realizacji marzeń, dążenia do celu, uwierzenia w swoje możliwości. Sama najpierw pracowała w szkole i prowadziła sklep. Pierwszą książkę wydała dopiero w wieku czterdziestu lat. Jak podkreśliła – nie trzeba pisać od razu na Nobla. Pisanie powieści, szczególnie tych historycznych, wymaga wiele pracy i poświęcenia, korzystania z literatury popularnonaukowej i materiałów źródłowych. Małgorzata Gutowska–Adamczyk na prace twórczą poświęca czas od października do marca, kiedy to nie spotyka się z czytelnikami i nie pracuje w ukochanym ogrodzie.

Na zakończenie autorka porozmawiała z młodzieżą o jej planach na przyszłość. Chciała się dowiedzieć, czym młodzi ludzie kierowali się przy wyborze szkoły. Odpowiadała na zadawane przez publiczność pytania, nawet te dotyczące męża i realizowanego przez niego serialu „Ranczo”. Spotkanie choć trwało prawie dwie godziny pozostawiło niedosyt. Klubowicze poprosili panią Małgosię, by nas jeszcze odwiedziła. Miłym akcentem było wręczenie pisarce przez Sylwię Pytko z PIT w Samsonowie materiałów promujących nasza gminę.

Dziękujemy panu Szczepanowi Skorupskiemu – Wójtowi Gminy, który zapewnił dowóz na spotkanie klubowiczkom z Samsonowa, Instytutowi Książki i Wojewódzkiej Bibliotece Publicznej za sfinansowanie i pomoc w organizacji, Pani Małgorzacie Salwie i Grażynie Sobczyk za wykonanie pięknych dekoracji w lokalu.

Pracownicy Gminnej Biblioteki Publicznej w Samsonowie


Małgorzata Gutowska-Adamczyk

Absolwentka Wydziału Wiedzy o Teatrze warszawskiej PWST (obecnie Akademii Teatralnej). Zadebiutowała jako scenarzystka serialu Tata, a Marcin powiedział... Jest autorką książek dla młodzieży i dorosłych. W jej dorobku odnaleźć można bestsellerową trzytomową sagę Cukiernia Pod Amorem, powieści m.in.: 110 ulic; 220 linii; Niebieskie nitki; Wystarczy, że jesteś; Mariola, moje krople;Podróż do miasta świateł: Róża z Wolskich (T.1);Podróż do miasta świateł: Rose de Vallenord (T.2). Laureatka m.in. nagrody „Książka Roku 2008”, przyznawanej przez Polską Sekcję IBBY, za powieść 13. Poprzeczna.

postbullets Blog Guci


iklogonprclogo

Dofinansowano ze środków Instytutu Książki.

Współorganizatorem spotkań jest Wojewódzka Biblioteka Publiczna w Kielcach.

Spotkania autorskie z Olgą Rudnicką

Olga Rudnicka w WBP w Kielcach (08.05.2014)

Fotogaleria

Olga Rudnicka w WBP w Kielcach (08.05.2014)

Fotogaleria

Olga Rudnicka w WBP w Kielcach (08.05.2014)

Fotogaleria

Olga Rudnicka w WBP w Kielcach (08.05.2014)

Fotogaleria

Olga Rudnicka w GBP w Michałowie, filii w Górach Pińczowskich (05.05.2014)

Fotogaleria

Olga Rudnicka w GBP w Michałowie, filii w Górach Pińczowskich (05.05.2014)

Fotogaleria

Olga Rudnicka w GBP w Krasocinie (06.05.2014)

Fotogaleria

Olga Rudnicka w GBP w Radkowie (06.05.2014)

Fotogaleria

Olga Rudnicka w GBP w Radkowie (06.05.2014)

Fotogaleria

Olga Rudnicka w GBP w Radkowie (06.05.2014)

Fotogaleria

W dniach 5-9 maja 2014 r. Olga Rudnicka gościła w 9 świętokrzyskich bibliotekach: w Górach (gm. Michałów), Radkowie, Skarżysku Kościelnym, Skarżysku-Kamiennej, Staszowie, WBP w Kielcach oraz poza programem DKK: Pińczowie, Krasocinie, Kazimierzy Wielkiej. Na spotkanie do Krasocina dojechały klubowiczki DKK z Dobromierza, Włoszczowy i Kurzelowa. Łącznie w spotkaniach wzięło udział ok. 200 osób.


8 maja w Bibliotece w ramach I Świętokrzyskiego Festiwalu Słowa odbyło się spotkanie czytelników z Olgą Rudnicką, popularną autorką powieści kryminalnych.

Pisanie jest jak narkotyk lub psychoterapia – powiedziała na wstępie pisarka i prawdopodobnie dlatego w tak młodym wieku ma już na koncie aż 8 z sukcesem wydanych książek. Debiutancka powieść „Martwe jezioro”, którą autorka wydała w wieku 18 lat odniosła duży sukces, a kolejne powieści: „Czy ten rudy kot to pies?” „Zacisze 13”, „Zacisze 13. Powrót”, „Lilith”, „Natalii 5”, „Cichy wielbiciel”, „Drugi przekręt Natalii” tylko umocniły pozycję Rudnickiej na rynku wydawniczym. Najpopularniejszą z nich wśród naszych czytelników okazała się być „Natalii 5” i jej kontynuacja „Drugi przekręt Natalii”, których bohaterkami są żywiołowe, nieobliczalne i bardzo sympatyczne siostry, wplątywane w tajemnicze zbrodnie. Dlatego też czytelniczki spotkania z radością przyjęły zapewnienie Pani Olgi o pracy nad kolejną częścią powieści.

Natomiast już niebawem ma się ukazać kolejna powieść Rudnickiej, zatytułowana „Fartowny pech”. Tym razem autorka głównymi bohaterami uczyniła mężczyzn, co jak przyznała, było dla niej dużym wyzwaniem i sprawiło, że wyjątkowo długo w tym wypadku trwał proces twórczy. Czy podołała wyzwaniu? O tym będzie można się przekonać już 10 czerwca.

Spotkanie z Panią Olgą, okraszone ciekawymi historyjkami i anegdotami z jej życia było interesującym przeżyciem. Autorka jest żywiołową, bardzo sympatyczną i uśmiechniętą osobą, której dobrze się słucha, a z którą jeszcze przyjemniej się rozmawia. W sekrecie autorka zdradziła, że w jej książkach można ją odnaleźć, gdyż wiele swoich cech przekazuje swoim bohaterom, dlatego każdego, kto ma ochotę poznać autorkę, a nie udało mu się dotrzeć na spotkanie zapraszamy do biblioteki.

W poniedziałkowe popołudnie 5 maja 2014 r. mieszkańcy gminy Michałów oraz członkowie Dyskusyjnego Klubu Książki działającego przy filii bibliotecznej w Górach mieli okazję spotkać się z pisarką młodego pokolenia Olgą Rudnicką, pochodzącą ze Śremu w Wielkopolsce. Olga Rudnicka jest absolwentką pedagogiki i autorką powieści kryminalnych: „Martwe Jezioro”, „Czy ten rudy kot to pies?”, „Zacisze 13”, „Zacisze 13. Powrót”, „Lilith”, „Natalii5”, „Cichy wielbiciel” oraz „Drugi przekręt Natalii”. Pracuje jako asystentka osób niepełnosprawnych w Polskim Komitecie Pomocy Społecznej w Śremie. Jest osobą obdarzoną zmysłem obserwacji i wnikliwością, sarkastycznym poczuciem humoru oraz ironicznym spojrzeniem na realia współczesnego świata.

Prezentując swoją twórczość, Olga Rudnicka opowiedziała o osobistej przygodzie z pisarstwem i źródłach twórczych inspiracji. Przytoczyła wiele barwnych anegdot ze swojego życia prywatnego, w którym ważną rolę odgrywają konie oraz rytmy latynoamerykańskie. W nawiązaniu do wątków literackich młoda pisarka poruszyła problemy współczesnego życia, takie jak stalking czy zagrożenia czyhające w cyberprzestrzeni, zachęcając przybyłą na spotkanie młodzież do świadomego i odpowiedzialnego korzystania z Internetu.

W rozmowie z przybyłymi czytelnikami wyjawiła, że wiele maszynopisów wysyłała do wydawnictw z nadzieją na publikację. Po wielu próbach współpracę zaproponowało jej Wydawnictwo Pruszyński i S-ka. Jak zareagowała Olga Rudnicka - oczywiście płaczem, sama autorka mówi o sobie - „szara myszka”. Później płaczem reagowała równie często: podczas spotkania autorskiego w rodzinnym Śremie, podczas pierwszej rozmowy w wydawnictwie, rozczulił ją nawet widok pierwszej okładki książki. Autorka przyznała się podczas spotkania, że boi się pytonów, dużych dworców kolejowych, skrzypiących, starych szaf, strychów, luster... Wiele w niej przeciwności, nie uważa się za romantyczkę, mówi, że jest „chodzącym paradoksem”. Zamiłowanie do kryminałów ma po babci którą nazywa pieszczotliwie „bunią”. Ceni literaturę Joanny Chmielewskiej, Stephena Kinga, Tes Geritsen. Inspirację i odpoczynku szuka z dala od cywilizacji. Podczas spotkania zdradziła, że wkrótce ukaże się romans Agnieszki Rudnickiej - debiutancka książka siostry pisarki.

Spotkanie przebiegło w miłej atmosferze. Na zakończenie spotkania miłośnicy książek Olgi Rudnickiej mieli okazję zdobyć autograf na zakupionych książkach oraz zrobić sobie pamiątkowe zdjęcie z pisarką.

Moderator DKK w Górach - Halina Biały

Późnym popołudniem 6 maja 2014 roku klubowiczki z DKK z Włoszczowy, Kurzelowa i Dobromierza wzięły udział w spotkaniu autorskim z Olga Rudnicką. Zostało ono zorganizowane w Bibliotece Publicznej w Krasocinie, przy współpracy Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej w Kielcach, ze środków finansowych Instytutu Książki, w ramach projektu Dyskusyjnych Klubów Książki.

Młoda pisarka oczarowała uczestników spotkania. Humorystycznie i żywiołowo opowiadała o swoim życiu, pasjach, pisarstwie i pracy zawodowej. Zadebiutowała w 2008 r. (mając zaledwie 19 lat), wydając „Martwe Jezioro”. Do chwili obecnej ukazało się 8 jej powieści: „Czy ten rudy kot to pies”, „Zacisze 13”, „Zacisze 13. Powrót”, „Lilith”, „Natalii 5”, „Drugi przekręt Natalii” oraz „Cichy wielbiciel” - powieść inna, bo mówiąca o stalkingu. Większość napisanych przez nią książek luźno bazuje na jej snach. Dlatego, jak sama twierdzi, jej powieści są takie „pokręcone” i tajemnicze.

Autorka wyznała, że ma wybujałą wyobraźnią, dzięki której rodzą się pomysły na książki, ale i różne lęki. Przyznała się podczas spotkania, że boi się pustych przestrzeni pomiędzy łóżkiem a ścianą, skrzypiących, starych szaf, strychów, piwnic i luster... Wiele w niej przeciwności, nie uważa się za romantyczkę, mówi, że jest „chodzącym paradoksem”. Zamiłowanie do kryminałów odziedziczyła po babci, którą nazywa pieszczotliwie „bunią”. W wolnych chwilach czyta książki Stephena Kinga, Tes Geritsen, Harlana Cobena. Prowadzi ponadto swojego bloga. Mimo swej wrażliwej natury nie stroni od sportów takich jak kick boxing, dżudżitsu, uwielbia też jazdę konną. Odpoczynku szuka z dala od cywilizacji. Pisarka na co dzień pracuje jako asystentka osób niepełnosprawnych w Polskim Komitecie Pomocy Społecznej w Śremie.

Na zakończenie autorka poinformowała nas, że pracuje nad kolejną powieścią. Zdradziła również, że namówiła swoją siostrę Agnieszkę Rudnicką na napisanie... romansu. Spotkanie zakończyło się wspólnym zdjęciem oraz wpisaniem autografów do książek, które można było nabyć w promocyjnych cenach.

Moderator DKK we Włoszczowie - Małgorzata Kancerek

Było to miłe, integracyjne spotkanie, którego główną postacią była pisarka Olga Rudnicka. Odbyło się 6 maja w Krasocinie. Przybyły na nie kluby dyskusyjne z Dobromierza, Włoszczowy i Kurzelowa. Nasz pobyt mógł odbyć się dzięki zaproszeniu przez WBP w Kielcach i dofinansowaniu wyjazdu ze środków Instytutu Książki, za co serdecznie jesteśmy wdzięczni.

Olgę Rudnicką poznaliśmy jako autorkę kryminałów, książek uznanych przez krytyków literackich i wysoko cenionych przez czytelników. Mimo bardzo młodego wieku - pisarka ma zaledwie 25 lat - zadziwiła nas swoim potencjałem twórczym i ilością wydanych pozycji książkowych. Obecnie ma ich już osiem na swoim koncie. Jawiła nam się jako ciepła, skromna i bardzo sympatyczna osoba.

Z zaciekawieniem słuchaliśmy opowieści Pani Olgi. Swobodnie przenosiła nas w świat swojej wyobraźni i fikcji. Musimy się przyznać, że do tej pory w naszym Dyskusyjnym Klubie Książki nie zwracaliśmy uwagi na kryminały. Teraz, za sprawą Pani Olgi Rudnickej, sięgniemy z pewnością po ten rodzaj literatury.

Moderator DKK w Dobromierzu - Zdzisława Krupa

Spotkanie z Olgą Rudnicką, czyli rady nie od parady

O tym, że nie należy pisać „do szuflady”, ani ukrywać swego talentu w zaciszu własnego pokoju, przekonywała nas 06 maja br. znana pisarka pochodząca ze Śremia. Mimo młodego wieku (rok ur. 1988) autorka wydała już osiem swoich książek. Zadebiutowała mając 19 lat powieścią „Martwe jezioro” opublikowaną przez wydawnictwo Prószyński.

Swój debiut wspomina z dużą dozą humoru, od razu bowiem wpadła w nieznaną jej wcześniej machinę promocji pisarzy, opartą na kontakcie  mediami. Udzielała wywiadów, pisano o niej w prasie, zaczęła być rozpoznawana w swoim mieście. Wszystko to było dla niej niezwykle krępujące. Pokonała jednak związany z nieśmiałością stres, a z krytycznych opinii starała się czerpać naukę.

Zaowocowało to kolejnymi utworami: kryminałem „Czy ten rudy kot to pies?” (kontynuacja debiutu), duetami powieściowymi: „Natalii 5” i „Drugi przekręt Natalii”, „Zacisze 13”, „Zacisze 13. Powrót”, kryminałem z wątkami okultystycznymi „Lilith” oraz „Cichym wielbicielem”. Książki te zyskały uznanie czytelników, natomiast autorkę okrzyknięto „drugą Joanną Chmielewską”.

Rudnicka przyznała, że zamiłowanie do wątków kryminalnych odziedziczyła po swojej babci, wielbicielce filmowych „dreszczowców”. Ponadto od najmłodszych lat zaczytywała się w kryminałach, co również nie pozostaje obojętne na wyobraźnię i tkankę snów, które inspirują do pisania powieści. Młoda autorka opowiadała nam również o swoich pozaliterackich zainteresowaniach, jak wygląda jej codzienne życie i co się w nim zmieniło, gdy zyskała popularność.

Nastrój pisarki emanującej humorem i uśmiechem udzielał się wszystkim słuchaczom. Uczestnicy spotkania, a byli nimi głównie czytelnicy z Dyskusyjnego Klubu Książki oraz uczennice z gimnazjalnego koła dziennikarskiego, chętnie dyskutowali o bohaterach powieści i ich dalszych losach. Ponadto autorka starała się zachęcić młodzież do władania piórem i zmagań z materią literacką. Na własnym przykładzie przekonywała, że warto pielęgnować twórcze zdolności, nie zamykać się w czterech ścianach pokoju, lecz „wyjść z grobowca” i uwierzyć we własne możliwości.

Na spotkaniu autorka dała nam jeszcze jedną cenną radę. Nie należy ujawniać zbyt wielu informacji o sobie, zwłaszcza na portalach społecznościowych. Mogą one trafić w niepożądane ręce. O tym właśnie traktuje jedna – i moim zdaniem najlepsza z książek Rudnickiej - „Cichy wielbiciel”. Autorka porusza w niej bardzo ważny, narastający we współczesnym świecie problem - stalking, czyli uporczywe nękanie, prześladowanie drugiej osoby w bardzo różny sposób, w tym także za pomocą mediów elektronicznych. Czytając „Cichego wielbiciela” możemy dowiedzieć się jak można walczyć z tym negatywnym zjawiskiem i co robić, gdy stalker osacza bliską nam osobę. To „lektura obowiązkowa” dla młodzieży.

Cieszymy się, że wybitna pisarka młodego pokolenia zaszczyciła nas swoją obecnością i czekamy na kolejne dzieła. Spotkanie zrealizowano przy współpracy Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej w Kielcach. Dofinansowano ze środków Instytutu Książki.

Magdalena Hankiewicz


Olga Rudnicka

popularna autorka powieści kryminalnych, z wykształcenia pedagog. Przez czytelników nazywana drugą Joanną Chmielewską. Na co dzień pracuje jako asystentka osoby niepełnosprawnej w Polskim Komitecie Pomocy Społecznej w Śremie. W 2008 r. zadebiutowała powieścią Martwe jezioro, które zostało bardzo ciepło przyjęte przez czytelników. Na swoim blogu pisze o sobie, że jest obdarzona ironicznym spojrzeniem na realia współczesnego świata. Jej osobiste zainteresowania poza literaturą oscylują wokół koni i muzyki. Do tej pory ukazały następujące książki autorki: Martwe jezioro, Czy ten rudy kot to pies?, Zacisze 13, Zacisze 13. Powrót, Lilith, Natalii 5, Cichy wielbiciel, Drugi przekręt Natalii.


iklogonprclogo

Dofinansowano ze środków Instytutu Książki.

Współorganizatorem spotkań jest Wojewódzka Biblioteka Publiczna w Kielcach.

Spotkanie autorskie z Pawłem Beręsewiczem

Relacja ze spotkania w GBP w Baćkowicach dostęna jest w blogu Śmieciuszek życiowy, czyli co u Bazyla piszczy.


iklogonprclogo

Dofinansowano ze środków Instytutu Książki.

Współorganizatorem spotkań jest Wojewódzka Biblioteka Publiczna w Kielcach.

Spotkania autorskie z Grzegorzem Kasdepke

Spotkanie autorskie z Grzegorzem Kasdepke w GBP w Samsonowie (19.03.2014)

Fotogaleria

Spotkanie autorskie z Grzegorzem Kasdepke w MBP w Sandomierzu (17.03.2014)

Fotogaleria

Spotkanie autorskie z Grzegorzem Kasdepke w MBP w Sandomierzu (17.03.2014)

Fotogaleria

Spotkanie autorskie z Grzegorzem Kasdepke w MBP w Sandomierzu (17.03.2014)

Fotogaleria

Spotkanie autorskie z Grzegorzem Kasdepke w MBP w Sandomierzu (17.03.2014)

Fotogaleria


Grzegorz Kasdepke - pisarz, który wyjaśnia „Skąd się biorą dzieci”

Pisać dla dzieci tak, aby nie nudzili się czytający im dorośli, to dewiza pisarska Grzegorza Kasdepke. Na spotkaniu z samsonowskimi czytelnikami mówił: „książki dla dzieci powinny być raczej zajmujące niż mądre”. Zaprzeczy temu niejeden czytający rodzic, którego Kasdepke wyręczył z wymyślania odpowiedzi na kłopotliwe pytanie „Skąd się biorą dzieci”. A mali i starsi czytelnicy potwierdzą, że nikt przy ich czytaniu nie zasypia!

Nie nudziliśmy się także na spotkaniu z Grzegorzem Kasdepke, który przyjechał na zaproszenie Gminnej Biblioteki Publicznej w Samsonowie i Dyskusyjnego Klubu Książki dla dzieci z Tumlina. Pisarz docenił obecność promującego czytelnictwo Pana Szczepana Skorupskiego - Wójta Gminy Zagnańsk. Obaj Panowie dzielnie się wspierali przy słuchaniu odpowiedzi dzieci na temat „czym zajmują się mężczyźni”. Do czego stworzone są kobiety - dowiedziały się obecne na spotkaniu Pani Dorota Chmielewska – dyrektor ZSPPiG w Samsonowie, wychowawczynie oraz mamy maluchów.

Dzieci zachęcone humorem i bezpośredniością autora miały mnóstwo pytań. Klubowiczów DKK ciekawiły tajniki pracy pisarskiej. Młodzi uczniowie z przedszkola i klas 0-II byli bardziej bezpośredni. Kajtek cieszył się „że poznał pisarza, którego opowiadania czytał w swoim podręczniku”. Mały Jasiu chciał wiedzieć „czy autor odpowiada na listy od dzieci”. Pytaniom nie było końca, o przepisie na hity wydawnicze z Grzegorzem Kasdepke można by rozmawiać godzinami. Samych książek napisał ponad czterdzieści. Debiutował dwadzieścia lat temu jako autor opowiadań i redaktor naczelny magazynu „Świerszczyk”. Doceniany przez czytelników i nagradzany przez ekspertów z powodzeniem konkuruje z ulubionymi przez dzieci multimediami. Poleca książki pochodzącego z naszych stron Edmunda Niziurskiego, a z pisarzy młodszego pokolenia M. Szczygielskiego, P. Beręsewicza i N. Gaimana. Wszyscy obecni na spotkaniu przekonali się, że Grzegorz Kasdepke jest 100% bajkopisarzem. Liczymy, że spełnią się słowa zapisane przez Grzegorza Kasdepke w kronice „Z podziękowaniem za zaproszenie na bardzo miłe spotkanie z dziećmi - z nadzieją, że jeszcze tu wrócę”.

Pracownicy biblioteki publicznej dziękują Wojewódzkiej Bibliotece Publicznej i Instytutowi Książki za sfinansowanie spotkania, dyrekcji i pracownikom ZSPPiG w Samsonowie za pomoc w organizacji, moderatorce DKK w Tumlinie oraz zaprzyjaźnionym rodzicom i pracownicy punktu informacyjnego w Samsonowie za zaangażowanie w działalność biblioteki.

Program realizowany jest we współpracy z Instytutem Książki.

Pracownicy GBP w Samsonowie

„Wszyscy dorośli byli najpierw dziećmi” - spotkanie z Grzegorzem Kasdepke

17 marca wnętrze Księgarni Literackiej przy ul. Sokolnickiego 2 niczym nie przypominało zimnej i&npsp;wietrznej aury za oknem. Wiosenne ciepło, śmiech i&npsp;nastrój żartobliwej zabawy zagościło na dobre dwie godziny. Sprawcą niecodziennej scenografii i&npsp;atmosfery był mistrz słowa literackiego dla dzieci, Grzegorz Kasdepke zaproszony przez Dyskusyjny Klub Książki dla Dzieci działający przy Filii nr 2 Miejskiej Biblioteki Publicznej w Sandomierzu.

Po krótkiej prezentacji sylwetki znanego bajkopisarza przez Elżbietę Ukraińską, duzi i mali sympatycy literackiego pióra Grzegorza Kasdepke niespodziewanie przenieśli się w świat dziecięcej, beztroskiej przestrzeni. Wraz z psotnymi bliźniakami z Saskiej Kępy Kubą i Bubą oraz Kacprem i jego nieroztropnym tatą (czytaj Grzegorzem Kasdepke), uczestnicy autorskiego spotkania przemierzyli zawiłe ścieżki i tajemnicze zaułki matematyki, frazeologii, savoir-vivru, kolorowych smakołyków i niesamowitych przygód w zwykłej codzienności. Bo za sprawą ogromnej dziecięcej wyobraźni, wrażliwości, autentycznej afirmacji życia i wyjątkowego poczuciu humoru, Grzegorz Kasdepke każdego, i w każdej chwili za pomocą słowa przenosi w głąb „króliczej nory”, gdzie świat realny miesza się ze światem barwnego snu i nawet strachy przybierają kolory tęczy, a pytania dzieci o sprawy niezrozumiałe i trudne jak równania matematyczne, historie mitologiczne, uczucia lub „skąd się biorą dzieci” - to nie horror, lecz jak mawiał Bodzio, „to proste (...) dzieci biorą się z miłości”. I to, co najwspanialsze wypływające z twórczości Grzegorza Kasdepke - wszyscy dziećmi są. Aż chce się przytoczyć słowa Antoine Saint de Exupery z dedykacji do „Małego księcia” - piszę dorosłemu „dziecku, jakim był kiedyś. Wszyscy dorośli byli najpierw dziećmi”.

Program DKK dla Dzieci realizowany jest we współpracy z Instytutem Książki.

Moderator DKK dla Dzieci w Sandomierzu – Elżbieta Ukraińska


iklogonprclogo

Dofinansowano ze środków Instytutu Książki.

Współorganizatorem spotkań jest Wojewódzka Biblioteka Publiczna w Kielcach.

Spotkania autorskie z Rafałem Podrazą

Spotkanie autorskie z Rafałem Podrazą w WBP w Kielcach (21.01.2014)

Fotogaleria

Spotkanie autorskie z Rafałem Podrazą w WBP w Kielcach (21.01.2014)

Fotogaleria

Spotkanie autorskie z Rafałem Podrazą w WBP w Kielcach (21.01.2014)

Fotogaleria

Spotkanie autorskie z Rafałem Podrazą w WBP w Kielcach (21.01.2014)

Fotogaleria

Spotkanie autorskie z Rafałem Podrazą w WBP w Kielcach (21.01.2014)

Fotogaleria

Spotkanie autorskie z Rafałem Podrazą w WBP w Kielcach (21.01.2014)

Fotogaleria

Spotkanie autorskie z Rafałem Podrazą w M-GBP we Włoszczowie (22.01.2014)

Fotogaleria

Spotkanie autorskie z Rafałem Podrazą w M-GBP we Włoszczowie (22.01.2014)

Fotogaleria

DKK z Dobromierza na spotkaniu autorskim z Rafałem Podrazą w M-GBP we Włoszczowie (22.01.2014)

Fotogaleria

Spotkanie autorskie z Rafałem Podrazą w GBP w Seceminie (22.01.2014)

Fotogaleria

Spotkanie autorskie z Rafałem Podrazą w GBP w Seceminie (22.01.2014)

Fotogaleria

Spotkanie autorskie z Rafałem Podrazą w GBP w Klimontowie (23.01.2014)

Fotogaleria

Spotkanie autorskie z Rafałem Podrazą w GBP w Klimontowie (23.01.2014)

Fotogaleria

W dniach 21-23 stycznia 2014 r. Rafał Podraza gościł w 4 świętokrzyskich bibliotekach: we Włoszczowie, Seceminie, Klimontowie i WBP w Kilecach. W spotkaniach wzięło udział łącznie ok. 150 osób.


22 stycznia 2014 roku w Bibliotece Publicznej we Włoszczowie odbyło się kolejne spotkanie autorskie zorganizowane przez WBP w Kielcach oraz Instytut Książki w ramach realizacji projektu Dyskusyjne Kluby Książki. Udział w nim wzięło 26 osób, w tym klubowiczki z Dyskusyjnego Klubu Książki z Dobromierza i Włoszczowy.

Gościem biblioteki był Rafał Podraza, dziennikarz, poeta, autor tekstów piosenek. Cioteczny wnuk Magdaleny Samozwaniec, badacz losów rodziny Kossaków. Popularność przyniosła mu książka Magdalena, córka Kossaka. Wspomnienia o Magdalenie Samozwaniec. Opracował i przygotował do druku nieznane dotąd książki pisarki: Z pamiętnika niemłodej już mężatki, Moja siostra poetka, zapiski wojenne Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej Wojnę szatan spłodził.

Atmosfera spotkania była bardzo swobodna i sympatyczna. Nie mogło być inaczej, skoro głównym jego tematem była Pierwsza Dama Polskiej Satyry – Magdalena Samozwaniec. Było literacko (bo o literaturze), satyrycznie (bo dowcipy i anegdoty autor sypał jak z rękawa), rodzinnie (bo wiele dowiedzieliśmy się o koligacjach rodzinnych...z rodziną Kossaków) i w ogóle sympatycznie i ciekawie (bo takim też człowiekiem okazał się sam Rafał Podraza) - sympatyczny i ciekawy. Z pasją snuł opowieści nie tylko o Magdalenie - najmłodszej córce Wojciecha Kossaka, ale także o jej starszej siostrze Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej. Opowieści związane z bujnym życiem pisarki, jak i nieznane ciekawostki z życia samej rodziny Kossaków, autor często uzupełniał o dodatkowe fakty. Nie zabrakło też przesmacznych anegdotek rodzinnych: o Tatce - wybitnym malarzu Wojciechu Kossaku; o siostrze Lilce, czyli Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej; o Mamidle, czyli mamie. O kolejnych mężach, dziewczęcych psikusach, emancypacji, o urokach i mrokach małżeństwa... i rocznicy ślubu z popisowym daniem - pieczoną kaczką. Zdarzały się jednak momenty, kiedy do śmiechu nam nie było. Szczególnie drastyczny wątek dotyczył córki Samozwaniec, Teresy Starzewskiej. Po drugiej wojnie światowej została ona wykluczona z rodziny, a sama pisarka zerwała z nią kontakt i pozbawiła ją spadku. Zainteresowanych przyczyną „wyklęcia” córki, a także innymi faktami z życia Magdaleny Samozwaniec odsyłamy do lektury książek Rafała Podrazy, w tym ostatniej jego publikacji Córka Kossaka. Wspomnienia o Magdalenie Samozwaniec. Książka ta to nie tylko kopalnia wiedzy o pisarce, która przez całe życie piórem walczyła z hipokryzją, zakłamaniem i kołtuństwem, to także parada wielkich nazwisk i próba ocalenia od zapomnienia dawnego świata.

Kolejną bohaterka spotkania, o której opowiadał pan Rafał Podraza, była Helena Majdaniec. Wielka gwiazda polskiego big-beatu. Stawiana w jednym rzędzie z Adą Rusowicz, Kasią Sobczyk i Karin Stanek. Nazywana „królową twista”. Mająca na swoim koncie takie przeboje jak: „Rudy rydz”, „Zakochani są wśród nas”, „Jutro będzie dobry dzień” czy „Czarny Ali Baba”. Uczestnicy spotkania dowiedzieli się m.in. jaka była prawdziwa Helena Majdaniec oraz dlaczego w momencie największej popularności wyjechała do Francji, co było jej największym sukcesem, a co tragedią. Na te i inne pytania związane z życiem Heleny Majdaniec znajdziemy odpowiedź w książce Rafała Podraza Helena Majdaniec. Jutro będzie dobry dzień.

Spotkanie z Rafałem Podrazą trwało ponad 2 godziny, a po jego zakończeniu czytelnicy ustawili się w kolejce po książki z autografem autora oraz pamiątkowe zdjęcie.

Małgorzata Kancerek

Zaciekawione tematem spotkania autorskiego Klubowiczki Dyskusyjnego Klubu Książki z Dobromierza z przyjemnością skorzystały z zaproszenia MiGBP we Włoszczowie, ale także Biblioteki Wojewódzkiej, która sfinansowała nam koszty spotkania wyjazdowego. Integracyjny wieczór i spotkanie z Rafałem Podrazą w dniu 22 stycznia br. okazał się być „ucztą duchową”.

Gościa wieczoru poznaliśmy jako autora książek o Magdalenie Samozwaniec i innych Kossakach, a także jego najnowszą książkę pt. „Helena Majdaniec. Jutro będzie dobry dzień”. Bo jak sam przyznał, nie chce być tylko cieniem Samozwaniec.

Atmosfera spotkania była bardzo sympatyczna i swobodna. Gość emanował ogromnym humorem i dowcipem. Jak z rękawa sypał anegdotami i żartami. Nie mogło być inaczej, skoro głównym tematem była „najdowcipniejsza kobieta w Polsce”, która już za życia stała się legendą. Na spotkaniu usłyszeliśmy więc wspomnienia o Krakowie sprzed dwóch wojen, anegdoty o życiu sławnych ludzi, o balach, od których zależało być albo nie być panien z dobrych domów, o tajnikach niewygodnej damskiej garderoby i kosztownych zachciankach sióstr Kossakówien. A wszystko okraszone wieloma ciekawymi, niepublikowanymi fotografiami.

Wspomnienia o Magdalenie Samozwaniec, które zaprezentował nam autor, to kopalnia wiedzy o pisarce, która przez całe życie walczyła z hipokryzją, zakłamaniem i kołtuństwem. Była to także parada wielkich nazwisk i próba ocalenia od zapomienia dawnego świata.

Na zakończenie było oczywiście jeszcze pamiątkowe zdjęcie i autografy do zakupionych książek. Już w drodze powrotnej rozpoczęliśmy naszą własną dyskusję i jednoznacznie stwierdziliśmy, że chcemy więcej takich spotkań.

Moderator DKK w Dobromierzu – Zdzisława Krupa

W dniu 22 stycznia 2014 r. roku Gminna Biblioteka Publiczna w Seceminie gościła w ramach realizacji projektu Dyskusyjne Kluby Książki Rafała Podrazę. Autor książki: „Córka Kossaka - Wspomnienia o Magdalenie Samozwaniec” przedstawił krótko genealogię rodu Kossaków i swoje z nią powinowactwo. Magdalena z Kossaków Samozwaniec, córka znakomitego malarza Wojciecha Kossaka i wnuczka Juliusza Kossaka, jak sam to określił, była dla niego stryjeczną babką ze strony drugiego męża Zygmunta Niewidowskiego.

Rafał Podraza już od wczesnej młodości przejawiał talent pisarski - dziennikarz ma na swoim koncie dwa tomiki poezji: „Intymność” (2006) i „Przemijanie...” (2008) - oba opublikowane przez bydgoskie wydawnictwo „Świadectwo”. Jest autorem książki wspomnieniowej „Magdalena, córka Kossaka” (2007). W 2009 r. ukazał się w jego wyborze „Pamiętnik niemłodej już mężatki” Magdaleny Samozwaniec. Jest pomysłodawcą i organizatorem Festiwalu Piosenki Anny Jantar (od 2007 przemianowany na Festiwal Twórców Polskiej Piosenki). Pisze teksty piosenek m.in. dla Kasi Wilk, Bogdana Trojanka. Wystąpił w filmach: „Wiedźmin” oraz „Julia wraca do domu”.

Atmosfera spotkania była bardzo swobodna i sympatyczna. Nie mogło być inaczej, skoro głównym tematem była „najdowcipniejsza kobieta w Polsce”. Autor sypał anegdotami zarówno z jej życia, jak i ze swoich dotychczasowych spotkań autorskich, oto jedna z nich.

„Największym marzeniem mężczyzny jest umieć utrzymać kobietę za jej własne pieniądze” tak twierdziła Samozwaniec.

Anegdoty dotyczące Samozwaniec, znane niektórym z nas z lektury, autor często uzupełniał o dodatkowe fakty. Tradycyjnie spotkanie zakończyło się serią pytań, m.in. o to, co się dzieje ze słynną Kossakówką, dlaczego konie były motywem przewodnim obrazów rodu Kossaków, jak potoczyły się losy córki Magdaleny - Teresy, o plany pisarskie, o stosunek do współczesnej tzw. literatury kobiecej. Rafał Podraza okazał się człowiekiem sympatycznym i ciekawym. W spotkaniu wzięło udział 14 osób.

Zachęcamy do lektury „Córka Kossaka: wspomnienia o Magdalenie Samozwaniec”, jak również do śledzenia w naszym świecie literackim poczynań, autora książki Rafała Podrazy, bo zapewne dużo o nim jeszcze usłyszymy! Na pamiątkę autor podarował nam książkę wraz z dedykacją.

Joanna Burzawa

„O Madzi Samozwaniec i innych Kossakach”, zebrane i opracowane przez Rafała Podrazę wspomnienia o Magdalenie Samozwaniec były tematem spotkania autorskiego w Gminnej Bibliotece Publicznej w Klimontowie.

W zimne środowe południe 23 stycznia odwiedził naszą bibliotekę cioteczny wnuk Magdaleny Samozwaniec, pan Rafał Podraza. Ten młody człowiek z pasją bada losy rodziny Kossaków. Popularność przyniosła mu książka o życiu Pierwszej Damy Polskiej Satyry: „Magdalena, córka Kossaka, Wspomnienia o Magdalenie Samozwaniec”. Opracował i przygotował do druku nieznane dotąd książki pisarki: „Z pamiętnika niemłodej już mężatki”, „Moja siostra poetka”, zapiski wojenne Marii Pawliowskiej-Jasnorzewskiej „Wojnę szatan spłodził”.

Spotkanie poświęcone było Pierwszej Damie Polskiej Satyry – Magdalenie Samozwaniec. Rafał Podraza opowiedział o życiu pisarki od dziecięcych lat beztroski, przez dorastanie i poznawanie świata po ostatnie chwile jej życia. Przedstawił tę fascynującą postać, tę silną kobietę, zawsze mającą swoje zdanie, nie uginającą się światu. Autor zaprezentował twórczość pisarki, okoliczności powstania pierwszej książki „Na ustach grzechu”.

Uczestnicy spotkania mogli przenieść się w czasy Polski przed i powojennej. Dowiedzieli się o relacjach damsko-męskich pisarki. O jej mężach, o relacji z córką. Nie zabrakło także anegdot i złotych myśli Magdaleny Samozwaniec. Klubowicze i młodzież zadawali pytania do autora o szczegóły z życia pisarki. Na zakończenie Rafał Podraza wpisywał dedykacje w ostatniej swojej książce „Magdalena, córka Kossaka. Wspomnienia o Magdalenie Samozwaniec”.

Edyta Lesiak-Nawrocka

21 stycznia 2013 r. o Magdalenie Samozwaniec i innych Kossakach opowiadał Pan redaktor Rafał Podraza - dziennikarz, poeta, badacz losów rodziny Kossaków.

Pan Rafał opowiedział również o koligacjach z rodziną Kossaków, z czego wynikało, iż jest ciotecznym wnukiem Magdaleny Samozwaniec. To siłą rzeczy czyni z tego bardzo sympatycznego młodego człowieka kogoś, kto wie więcej i „czuje” więcej jeśli chodzi o tę znamienitą krakowską rodzinę.

Dużo ciekawostek nieznanych nawet tym miłośnikom twórczości Madzi i Lilki, którzy w ten mroźny zimowy wieczór przybyli na spotkanie - opowiedział Pan Rafał.

Sądzę, że w bliskiej pamięci jego rodziny jest miejsce zwłaszcza dla Magdaleny Samozwaniec - jego ciotecznej babki. Snuł wiec wspomnienia o tej świetnej pisarce - satyryczce, młodszej córce malarza Wojciecha Kossaka i Maniusi z Kisielnickich Kossakowej. Największą popularność przyniosła Madzi powieść „Na ustach grzechu” z 1922 – parodia „Trędowatej” H. Mniszek. Madzia była autorką powieści satyryczno-obyczajowych: „Komu dziecko, komu?”, „Krystyna i chłopcy”, „Błękitna krew”, wyboru humoresek i felietonów „Moja wojna 30-sto letnia”. Samozwaniec najbardziej jednak znana jest z powieści traktujących o jej wielkiej siostrze - poetce, Marii – Lilce - Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej, czyli „czarownicy z Krakowa”, jak nazywa ją w jednym z wierszy Julian Tuwim - przyjaciel obu sióstr. Te powieści to: „Maria i Magdalena” oraz „Zalotnica niebieska”. Pierwsza z powieści, zdaniem Pana Rafała, pełna jest przerysowań i przejaskrawień pewnych sytuacji i postaci, a „Zalotnica niebieska”, książka będąca „ostatnim dzieckiem” Magdaleny Samozwaniec, jest bardziej realistyczna. (Magdalena Samozwaniec nie dożyła jej wydania.) Książki te jednak są żywym niezwykłym zapisem życia rodziny Kossaków, która na zawsze jest i będzie obecna w historii polskiego malarstwa i literatury. Pełno w owych powieściach wielkich postaci naszej literatury, bo można tu znaleźć Juliana Tuwima, Jana Lechonia, Kazimierza Wierzyńskiego, rodzinę Pawlikowskich, a nawet Romain Rolland’a – francuskiego lewicującego pisarza, wielkiego sympatyka Madzi.

Pełno tu sytuacji opisujących ówczesne życie tzw. sfer ziemiańsko-mieszczańskich, często przyprawione nutą gorzkiej ironii, satyry i krytycyzmu. Czasy secesji w Krakowie, epoka Zielonego Balonika i Pani Dulskiej są czytelnikowi podane w sposób jedyny i niepowtarzalny.

Poza faktami dotyczącymi twórczości sióstr „Kossaczek”, uczestnicy spotkania mogli dowiedzieć się również wielu pikantnych szczegółów.

Jednym z ciekawszych i ważniejszych szczegółów z życia Magdaleny Samozwaniec - „demona kobiecości i seksu” jest jej kolejne zamążpójście (po rozwodzie z Janem Starzewskim - dyplomatą) w wieku 50 lat. Szczęśliwym wybrankiem okazał się 25-letni kolega córki pisarki - Zygmunt Niewidowski. Okazuje się, że małżeństwo było udane, szczęśliwe, gdyż Pani Magdalena posiadająca już rozległe doświadczenie w tej dziedzinie, umiała dyplomatycznie rozwiązywać życiowe sytuacje. Pewnego razu mężowi zdarzyło się długo nie być w domu i nie przybył na czas przywitać pisarkę po jej wojażach z odczytami po Polsce. Sytuacja ta miała dla żony świetny finał. Pan Zygmunt za karę zobowiązał się do końca życia podawać żonie śniadanie do łóżka. Słowa dotrzymał. Z dalszej części opowieści snutej przez Pana Rafała dowiadujemy się, że przez wiele lat przyjaciółką domu, pomocą domową i bóstwem opiekuńczym męża Madzi była pani Niusia - pielęgniarka polecona Madzi przez Jarosława Iwaszkiewicza. Zgodnie z wolą pisarki po jej śmierci pani Niusia została żoną Zygmunta Niewidowskiego. Opowiadane historie rodzinne redaktor Rafał Podraza zilustrował pokazem 180 unikatowych zdjęć z prywatnej rodzinnej kolekcji. W trakcie rozmowy z czytelnikami padły między innymi pytania o los Kossakówki (domu z ogrodem rodziny Kossaków położonego niedaleko Wawelu w Krakowie). Redaktor wyjaśnił, że sytuacja domu Kossaków jest nierozwiązywalna, gdyż siedemnastu obecnych właścicieli nie jest w stanie zająć wspólnego stanowiska i walczyć o to, aby Kossakówka zmieniała swój status i stała się na przykład muzeum. Okazuje się, że nikt z rodziny, a także z właściwych instytucji w Krakowie nie zadbał o zabezpieczenie leżących w piwnicach domu pamiątek po rodzinie w postaci listów, dokumentów. Zostały one kupione przez kogoś „za grosz” i ponoć oferty sprzedaży krążą po Internecie. Część rodziny (potomkowie Teresy Starzewskiej - córki Madzi) przebywa we Francji i Argentynie.

W czasie spotkania dotknięty został również temat stosunków Magdaleny Samozwaniec z córką z małżeństwa z dyplomatą Janem Starzewskim, Teresy, zwanej „Reksią” . Dziewczynka wychowywana była przez dziadków, Maniusię i Wojciecha Kossaków, zatem związek matki i córki nie był najbliższy. W czasie II Wojny Światowej. Teresa związała się z potomkiem rodziny Platerów - polskim hrabią, który jak się okazało był konfidentem na usługach Niemców. Na małżeństwo Teresy nikt z rodziny Kossaków nie chciał wyrazić zgody. Jednak po śmierci dziadków Teresa samowolnie wyszła za mąż, bez błogosławieństwa rodziny. Na krótko przed zakończeniem wojny Teresa z mężem wyjechała do Francji wywożąc z Polski majątek w postaci cennej biżuterii i kosztowności. Majątek ten był zdeponowany u ogólnie szanowanej i cieszącej się zaufaniem rodziny Kossaków przez zaprzyjaźnionych z mistrzem Wojciechem Żydów, którzy z getta szli na śmierć do Treblinki. Po wojnie osoby, które przeżyły, zwróciły się do Magdaleny Samozwaniec o zwrot majątku, którego już nie było. Pisarka wtedy sądownie wyrzekła się córki Teresy i do końca życia nie odnowiły wzajemnych kontaktów.

W czasie spotkania pan Rafał poświęcił trochę czasu zredagowanej przez siebie książce „Wojnę szatan spłodził” autorstwa Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej. Są to zapiski z lat 1939-45, kiedy to autorka wyemigrowała z Polski ze swym ostatnim mężem lotnikiem Jasnorzewskim, zwanym w rodzinie „Lotkiem”. Tej książki nie da się czytać jednym tchem. Redaktor Podraza doradza czytać ją etapami. Jak sam powiedział, Jasnorzewska bez ozdobników, w sposób bardzo plastyczny i drastyczny opisuje dzień po dniu swoją emigracyjną golgotę i walkę z rakiem - przegraną. Zapiski stanowią swoisty testament jednej z najważniejszych polskich poetek XX-go wieku. Bardzo ważnym jest fakt, że książka „Wojnę szatan spłodził” wywołała ogromne zainteresowanie wśród czytelników, ale też niestety wzbudziła krytykę, gdyż poetka w sposób bardzo obiektywny opisuje polskie piekło na emigracji. Książka ta w ubiegłym roku na Gali Kobiecości otrzymała prestiżową nagrodę „Perłę Mądrości”. Jedna z bardziej znanych i lubianych polskich aktorek Joanna Żółkowska z zespołem teatralnym postanowiła również na bazie tej książki stworzyć i wystawić spektakl teatralny na deskach Teatru Powszechnego w Warszawie.

Ciekawe spotkanie z redaktorem Rafałem Podrazą - wschodzącą gwiazdą polskiego dziennikarstwa zakończyło się promocją książki o życiu Pierwszej Damy Polskiej Satyry: „Magdalena – córka Kossaka.”

Barbara Olszowy
Magdalena Michota


iklogonprclogo

Dofinansowano ze środków Instytutu Książki.

Współorganizatorem spotkań jest Wojewódzka Biblioteka Publiczna w Kielcach.

KATOLOG ONLINE

Kliknij, jeżeli szukasz książki

Kliknij, aby zgłosić propozycje zakupu

Książka na telefon

Biblioteka bez barier

Dyskusyjny Klub Książki

Windykacja

Szanowni Czytelnicy,

zwłaszcza Ci z Państwa, którzy zalegają ze zwrotem wypożyczonych książek lub innych zbiorów bibliotecznych!

Komunikat dotyczący służby przygotowawczej w korpusie szeregowych od 8 stycznia do 27 kwietnia 2018 r.

Plakat promujący gry PlayStation VR dostępne w Mediatece

Rozbudowa Biblioteki

Z naszej bajki

Świętokrzyska Karta Seniora

Zdjęcie statuetki, którą Biblioteka otrzymała za zajęcie pierwszego miejsca w konkursie Promocja e-czytelnictwa w bibliotece na platformie Ibuk Libra zorganizowanym przez Wydawnictwo Naukowe PWN

Ekslibris 100-lecia Stowarzyszenia Bibliotekarzy Polskich

RozPRACUJ to z biblioteką

hotspot

EU Bookshop

Europe Direct Kielce

In order to view this object you need Flash Player 9+ support!

Get Adobe Flash player

Powered by RS Web Solutions

Przystań Kulturalna

Przystań Kulturalna

Parnas

Zobacz także

In order to view this object you need Flash Player 9+ support!

Get Adobe Flash player

Powered by RS Web Solutions

Dołącz do nas na Facebook'u
Zobacz nas na Youtube
Obserwuj nas na Twitterze